Arizer Extreme Q – vaporizer stacjonarny

Arizer Extreme Q to niewątpliwie jeden z najczęściej wybieranych waporyzatorów stacjonarnych. Model Extreme Q i po części też V-Tower to konkurencja dla firmy Storz & Bickel i ich waporyzatora Volcano Digit. Extreme Q to model który gości na rynku już od prawie 10 lat, chociaż w 2010 przeszedł mały lifting i od tej pory jest wypuszczany w niemal niezmienionej formie, pomijając już drobne zmiany w fabrycznych akcesoriach. Od modelu V-Tower różni się głównie tym, że oprócz waporyzacji w trybie shishy przez silikonowy wąż, może również napełniać balony, oraz posiada wygodne sterowanie przy pomocy bezprzewodowego pilota.

Budowa

Arizer Extreme Q jest wykonany dość solidnie i nie budzi negatywnych emocji. Jest to waporyzator konwekcyjny, więc wytwarzana para jest najlepszej jakości. Obudowa wykonana z dobrej jakości tworzywa oraz szczotkowanego aluminium. U góry znajduje się grzałka chroniona szkłem oraz sitkiem. Od spodu natomiast zamontowano wentylator, który umożliwia nadmuchiwanie balonów. Na froncie urządzenia mamy podświetlany wyświetlacz LCD, diody informacyjne (FAN, TIMER, HEAT) oraz przyciski sterowania, a z drugiej strony obudowy gniazdo zasilania. Obsługa urządzenia jest dość prosta, ale dużo wygodniej steruje się waporyzatorem z poziomu dołączonego do zestawu pilota. Na pilocie mamy praktycznie każdą opcję dostępną pod osobnym przyciskiem, z kolei na panelu waporyzatora, liczba przycisków jest ograniczona i musimy przechodzić po kolei przez każdą funkcję aby coś zmienić. W dolnej części obudowy znalazło się także miejsce na niebieskie diody LED, które podświetlają podstawę waporyzatora. Podświetlanie to możemy oczywiście wyłączyć. Wszystkie akcesoria i elementy zestawu, takie jak: złączki, komory, ustniki wykonane są ze szkła żaroodpornego. Zapewnia to neutralny smak waporyzowanych ziół. W pierwszym kontakcie, ilość i różnorodność elementów może wprawiać w lekkie zakłopotanie, ale po kilki chwilach każdy będzie już wiedział co i do czego służy.

Obsługa

Extreme Q możemy obsługiwać na dwa sposoby: przyciskami na panelu waporyzatora lub pilotem zdalnego sterowania. Lepsza jest oczywiście opcja skorzystania z pilota. Zakres temperatury jakie mamy do dyspozycji to od 40 to aż 260 ° C. Zmiany możemy dokonywać z dokładnością co 1 ° C. Przed rozpoczęciem waporyzacji, najlepiej ustawić vaporizer na wybraną temperaturę i pozostawić na kilka minut aż szklane elementy grzałki ogrzeją się równomiernie. Następnie nakładamy szklaną komorę i wsypujemy do niej drobno zmielone zioła.

Jeżeli chcemy skorzystać z balonu, zakładamy na komorę szklaną przejściówkę do której podłączamy szklany ustnik wraz z pustym balonem. Następnie ustawiamy siłę wentylatora. Do wyboru mamy 3 ustawienia. W zależności od prędkości wiatraka, balon napełni się szybciej lub wolniej. Im większa prędkość wentylatora wybierzemy tym balon napełni się szybciej, lecz moc uzbieranej pary będzie słabsza i odwrotnie. Na najwolniejszym ustawieniu balon będzie napełniał się długo lecz waporyzowany susz zostanie podgrzany bardzo dokładnie, przez co otrzymamy naprawdę gęstą i konkretną parę. Na najszybszym ustawieniu 3 napełnianie będzie trwało około 90 sekund, natomiast na najwolniejszym 1 około 4 minut. Musimy sami zdecydować kiedy należy wyłączyć nadmuch, obserwując poziom napełnienia balonu. Po napełnieniu demontujemy balon wraz z ustnikiem i możemy brać z niego wdechy. Należy jednak pamiętać, żeby po każdym wdechu zatykać palcem wylot ustnika, gdyż nazbierana para będzie nam zwyczajnie tamtędy uciekać. Jest to mały minus jeśli chodzi o wygodę użytkowania, w porównaniu do waporyzatorów Volcano, które posiadają specjalny zawór uniemożliwiający swobodne ulatnianie się pary.

Jeżeli natomiast chcemy waporyzować w trybie shishy, wystarczy do komory podłączyć szklaną złączkę a do niej bezpośrednio wąż. W tym momencie nie musimy używać wentylatora tylko brać wdechy siłą własnych płuc. Opcji shishy nie posiadają natomiast waporyzatory Volcano.

Po zakończonej waporyzacji, ostrożnie opróżniamy komorę, uważając przy tym aby się nie poparzyć. Dla pewności, po wyłączeniu waporyzatora można go odwrócić i wypadnę ewentualnie drobne źdźbła suszu jeśli gdzieś tam przypadkowo nam się dostały.

Extreme Q posiada kilka opcji jak TIMER, czyli automatyczne wyłączenie po określonym czasie, od 30 minut do 4 godzin, z możliwością ustawienia co 30 minut. Wyłączanie lub włączanie dźwięku przycisków, podświetlania obudowy. Zmiana skali temperatury pomiędzy stopniami Celsjusza i Fahrenheita.

Podsumowanie

Arizer Extreme Q to świetny konwekcyjny waporyzator stajocnarny. Jest o ponad połowę tańszy niż Volcano Digit co nie oznacza wcale, że jest gorszy. W Volcano mamy precyzyjnie zaprojektowane wszystkie złączki, zawory, dodatkowo możemy korzystać z kapsułek i młynków wraz z lejkami do napełniania. Jest tam o wiele więcej bardziej skomplikowanych elementów. Arizer postawił na prostotę wykonania i mamy tutaj zwykłe szklane złączki, które także doskonale się sprawdzają, chociaż mogą wyglądać archaicznie porównując do elementów z Volcano. Warto także dopłacić tę niewielką różnicę i zamiast modelu V-Tower kupić Extreme Q, który posiada opcję napełniania balonów oraz wygodne sterowanie pilotem. Do V-Tower nie dokupimy ani pilota ani tym bardziej balonów, gdyż ten model nie posiada wentylatora, więc zwyczajnie nie będzie mógł nic napompować. Extreme Q to świetny wybór dla wszystkich domatorów, którzy szukają świetnej jakości gęstej pary. Używając balonów jesteśmy w stanie brać bardzo duże i konkretne buchy, których nie uświadczymy w waporyzatorach przenośnych. Arizer oferuje wszystkie części do modelu Extreme Q, więc nie będzie najmniejszego problemu z kupnem nowej komory, balonu czy jakiejkolwiek przejściówki, a nawet pilota czy zasilacza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *